Pasy i przepaski, w pradawnych czasach, posiadały właściwości ochronne. Były nieodzownym elementem codziennego ubrania i towarzyszyły człowiekowi przez całe życie. Ich stała obecność wynikała z wiary Słowian w ochronną funkcję koła, które opasując ciało, zamykało je na niepożądane wpływy z zewnątrz. Wierzono, że opasanego człowieka boją się złe duchy, nie mają przystępu czarownice i nie imają się uroki. Człowiek bez pasa był w wielkim niebezpieczeństwie, gdyż przestawała istnieć granica oddzielająca go od zaświatów i przybywających stamtąd sił nieczystych i groźnych.
Kiedy kobieta rodziła, rozwiązywano i zdejmowano pasy z wszystkich osób obecnych przy porodzie. W ten sposób starano się pomóc położnicy i dziecku w przekroczeniu granicy między światami. Podczas obrzędu „wyganiania” ze wsi epidemii, również obowiązkowo zdejmowano przepaski i pasy. Przepaski zdejmowały przed snem i chowały pod poduszkę wszystkie dziewczęta, chcące w śnie poznać przyszłego męża. Rodzajem przepaski była przewiązka na włosy, której czerwona barwa miała odstraszać uroki.
Pasy wiązane o strukturze siatki miały przewagę nad tkanymi, gdyż wiele zawiązanych na nich węzłów, posiadało znacznie większą siłę ochronną. Obwiązywanie połączone z zamawianiem posiadało moc: ochrony od nałogu pijaństwa, leczenia brodawek, pozbywania się kurzajek i zwalczania opuchlizn. Wszelkie węzły posiadały magiczną moc. Stosowano je po raz pierwszy już przy narodzinach. Zawiązana pępowina, włosami ojca i matki lub pasmem lnu, zamykała dziecku drogę powrotną w zaświaty.
Rozwiązywanie i zawiązywanie dawało możliwość przekraczania granic ludzkiego Kosmosu. Towarzyszyło człowiekowi przez całe życie, przy narodzinach, zaślubinach i w godzinie śmierci.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz